Co wiecie o rybach?

   O zaletach ryb słychać wszędzie: w radiu, telewizji, prasie. Jesteśmy zarzucani kampaniami reklamowymi, zachęcającymi nas do jedzenia ryb. ,,Ryba wpływa na wszystko”, jak głosi słynne hasło. To prawda! Ja dziś też będę zachęcać Was do jedzenia ryb, bo są nie tylko zdrowe, ale także i smaczne.
No tak, ale jakie ryby jeść?
   Faktem jest, że nie wszystkie ryby są zdrowe. A dzieje się tak dlatego, że niektóre z nich są sztucznie hodowane, karmione hormonami, które nicdobrego dla naszego organizmu nie robią.
     Ryby można podzielić z uwagi na pochodzenie (ryby morskie, ryby słodkowodne) czy też na zawartość tłuszczu. Ryby morskie są bogatsze od słodkowodnych w tłuszcz, a co za tym idzie zawierają więcej kwasów omega-3. Również jednak tłuste słodkowodne ryby są w niego bogate. Niestety w rybach chudych z uwagi na małą zawartość tłuszczu podaż kwasów tłuszczowych jest niższa jednak nadal są bogate w inne składniki odżywcze.
Proponuje się, więc taki podział ryb: 

  • ryby morskie: łosoś, makrela, tuńczyk, śledź, halibut, dorsz, szprot,
  • ryby słodkowodne: leszcz, brzana, karaś, karp, pstrąg, płoć lin, jesiotr, sandacz.
oraz:
  • ryby chude: morszczuk, dorsz, tilapia, sandacz, kergulena, sola, lin, szczupak, miruna, mintaj, panga, płastuga, flądra,dorada, leszcz, płoć,
  • ryby średniotłuste: pstrąg, karmazyn, karp, turbot,
  • ryby tłuste: halibut, łosoś, węgorz, tuńczyk, śledź, makrela, sardynka, szprot.

Po co jeść ryby?
   W rybach znajdziemy wiele pożytecznych dla naszego organizmu związków, między innymi:

           

kwasy tłuszczowe Omega-3 – wpływają one korzystnie na układ krążenia, zmniejszają zagrożenie arytmii serca, ułatwiają przepływ krwi i obniżają ciśnienie, dbają o skórę, włosy i paznokcie, są niezbędne do prawidłowej pracy układu nerwowego i odpornościowego.

Zawartość tych kwasów tłuszczowych w rybach i owocach morza:
  •  łosoś 1,8 g/100 g, 
  • sardynki 1,4 g/100,
  •  makrela 1,0 g/100,
  •  tuńczyk 0,7 g/100,
  •  halibut 0,4 g/100,
  •  dorsz 0,1 g/100.

              

Jod – Jest to pierwiastek bardzo ważny dla prawidłowej pracy organizmu, gdyż wchodzi w skład hormonów tarczycy – trójjodotyroina i tyroksyna. Zawiadują one metabolizmem organizmu, jego wzrostem, dojrzewaniem, termogenezą, warunkują prawidłową pracę układu nerwowego oraz mózgu. Jod zatem sprzyja spalaniu tłuszczyku, a więc chudnięciu oraz poprawie samopoczucia koncentracji, gdyż właśnie na te obszary wpływają hormony tarczycy. Niedobory jodu zaś wywołują niedoczynność tarczycy, powstanie wola, opóźnienie umysłowe, opóźnienia w rozwoju fizycznym i psychicznym, poronienia, kretynizm.
Selen  to kolejny pierwiastek, w który bogate są ryby. Jego biodostępność jest wysoka (50-80%), a jego zawartość w produktach spożywczych jest zaś zależna od gatunku, zawartości selenu w środowisku ale również od obróbki produktu. Selen jest pierwiastkiem o działaniu przeciwutleniającym chroni zatem organizm przed procesami starzenia, wykazuje również działanie ochronne przed nowotworami. Ma również znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania narządów rozrodczych, wchodzi w skład enzymów występujących w czerwonych ciałkach krwi i jest niezbędny dla prawidłowego rozwoju oraz wzrostu ustroju.
 Wapń – znajdziemy w rybach, które spożywamy razem z ośćmi. Występuje głównie w kościach jednak jest również istotny dla układu nerwowego, mięśniowego, prawidłowej pracy serca, jest niezbędny dla utrzymania równowagi kwasowo-zasadowej. Wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwalergiczne.  
Witamina D –  Ryby są również źródłem witaminy D, której obszarami działania są jelita, nerki, układ kostny. W jelitach pobudza wchłanianie wapnia i fosforu, w nerkach ich reabsorbcję, a w kościach sprzyja ich wbudowywaniu. Niedobory jej mogą więc wpływać na problemy w obrębie układu kostnego zarówno u dzieci (krzywica) jak też u dorosłych (osteoporoza, osteomalacja).
Żródło

Macie jakieś dobre przepisy na obiadową rybkę :)?

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij:
Subskrybuj
Facebook
Google+
http://wzielonejkuchni.com/2014/01/co-wiecie-o-rybac/
Twitter
Pinterest

4 Comments on “Co wiecie o rybach?

  1. Niestety, nie działają na mnie prozdrowotne kampanie i szereg własciwości płynących z jedzenia ryb. Jestem odporna jak beton. Zjem sardynki z puszki raz na rok. Raz na rok zjem tuńczyka i usprawiedliwię się, że go nie lubię i dlatego nie jem go przez pozostałe 364 dni w roku.
    A ryby morskie, pieczone i jedzone na obiad, chociaż dorsz jest na przykład całkiem smaczny – wyławianie ości przyprawia mnie o oddech śmierci nad szyją.

    Nie, dziękuję:p
    Wolę suplementować omega poprzez tabletki;d

  2. Ja uwielbiam ryby tylko w jednej formie – smażonej. Jest to najgorsza forma, ale moja ulubiona. Kocham smażonego dorsza, morszczuka, tilapię. Mniam 🙂

  3. Lubię ryby, a jak się połamałam to lekarz kazał mi też zażywać witaminę d, na wzmocnienie organizmu i by lepiej się wchłaniał wapń. W aptekach jest spory wybór, ale w aptece aptekarka poleciła mi D-Vitum.

  4. No, nasza wiedza o rybach jest nikła. Nawet ci, co wędkują, raczej kierują się smakiem, a nie zdrowotnymi właściwościami. Ważne jest też miejsce połowu, tak więc ryba rybie nierówna, tak jak w innych przypadkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *