Food Pharmacy.

Witam Was serdecznie w Nowym Roku 🙂 Wyspani? Wypoczęcie? Jeśli tak to czas na kolejne 365 dni nowych wyzwań 🙂 Zrobiliście już plany na nowy rok? Ja wstępne cele i wyzwania mam już spisane, przede mną tylko rozpisanie celów szczegółowych i działanie 🙂 Myślę, że w tym tygodniu opowiem Wam więcej o wyzwaniach na 2018 rok, a dziś chciałam się z Wami podzielić pierwszą recenzją książki w Nowym Roku. Opowiem Wam o Food Pharmacy. Słyszeliście może o tej pozycji? Myślę, spora część z Was odpowiedziała twierdząco na to pytanie, ale za pewne są tutaj osoby, które jeszcze nie znają tej książki.

 Food pharmacy. Recenzja książki

Znamy się nie od dziś, więc zapewne zdążyliście zauważyć, że temat zdrowego odżywiania nie jest mi obcy. Często zdarza mi się czytać książki związane nie tylko z gotowaniem, ale także ze związane ze zdrowym stylem życia, odżywianiem oraz szeroko pojętym zdrowiem. Bardzo się ucieszyłam, gdy Food Pharmacy wpadło w moje ręce – udało mi się ją wychaczyć podczas zakupów w Biedronce i od razu zabrałam się za czytanie.

Co tu dużo opowiadać. Książka urzekła mnie już od pierwszych stron. Zanim zajrzałam do środka, zachwyciłam się pięknym wydaniem, jakością papieru, pięknymi zdjęciami i grafikami. Nie będę ukrywać, że te elementy są dla mnie kluczowe przy wyborze książek – dużo lepiej mi się czyta książki, które są pięknie wydane, niż te które zawierają tylko suchy tekst.

Tekst jest jednak dla większości osób najważniejszym elementem książek. Food Pharmacy to lektura o zdrowym odżywianiu, napisana tak jak fascynująca opowieść. Nie oszukujmy się – nie jest to proste. Ciężko opowiadać o zdrowiu, zdrowych jelitach i trawieniu w taki sposób, żeby czytelnik zrozumiał to co chcemy mu przekazać, nie zanudził się na śmierć oraz nie mógł oderwać się od lektury. Tutaj mogę powiedzieć, że autorkom zdecydowanie się to udało. Przeczytałam wszystko od początku do końca za jednym podejściem. Dodatkowo wszystkie przepisy zamieszczone w książce od razu wylądowały na mojej liście przepisów do wypróbowania.

Co więcej, książka do mnie przemówiła. To po jej przeczytaniu doszłam do wniosku, że czas na zmiany. Czas usiąść nad swoją dietą i zastanowić się, czy to w jaki sposób się odżywiam nie niszczy mnie od wewnątrz. Food Pharmacy dało mi kopa do działania. Autorki zmotywowały mnie do podjęścia pierwszego kroku – przejrzenia szafek i wyrzucenia z nich tego co mi nie służy, a zakupienia tych produków, które nie tylko napchają mój brzuch, ale odżywią moje ciało.

Planujecie zmianę sposobu odżywiania w nowym roku? Chcecie być zdrowsi, szczęśliwsi i spokojniejsi? Koniecznie musicie rozpocząć od tej książki. Nie pożałujecie 🙂

Cena: 44,90 zł

Wydawnictwo: Otwarte.

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij:
Subskrybuj
Facebook
Google+
http://wzielonejkuchni.com/2018/01/food-pharmacy-recenzja-ksiazki/
Twitter
Pinterest

Dodaj komentarz