Ciasteczka czekoladowe

Zdrowe odżywianie to ostatnio bardzo gorący temat. Każdy z nas ma swoją definicję tego pojęcia. Ile osób, tyle opinii, porad, nakazów i zakazów. Każdy z nas (no dobra, może nie każdy, ale znaczna część osób) zastanawia się co jeść aby było zdrowo, aby jedzenie nam nie szkodziło, a czasem, aby pomagało na jakieś dolegliwości. Nie zrozumcie mnie źle. Nie uważam, że współczesny ,,trend” na zdrowe odżywianie to coś złego. To dobrze, że w końcu zaczęliśmy zwracać uwagę na to, co wkładamy do zakupowych koszów, a tym samym, co ląduje na naszych talerzach.

Problemem jest tutaj z  nadużywanie słowa ,,zdrowo” i robienie na tym interesów. Niestety za każdym razem jak coś staje się modne, pojawia się mnóstwo jednostek, które chcą wykorzystać tę sytuację i po prostu zarobić pieniądze. Nie ma w tym nic złego, gdy jest to uczciwe, gdy faktycznie za tym słowem idą konkretne wartości. Często jest jednak tak, iż słowo ,,zdrowe”, ,,dietetyczne”, ,,superfoods” to wabik, który ma nas skłonić do zakupu tego danego produktu.

Jesteśmy podatni na wpływy. Jedni bardziej inni mniej. Czy nie zdążyło Wam się nigdy, że w Waszym koszyku znalazł się produkt ,,wyglądający na hiper zdrowy”, a po przeczytaniu składu okazało się, iż to na przykład jedna wielka cukiernica? Ja niestety kiedyś się na tym złapałam i od tego czasu wybieram produkty skupiając się nie na opakowaniu, lecz na składzie. Wybieram to, co faktycznie mieści się w mojej definicji ,,zdrowego jedzenia”, a nie to co producent chce mi wmówić, że jest zdrowe. Nie jest to jednak łatwe, mam tego pełna świadomość.

Dlatego zwracam się do Was z pytaniem: Jakie stosujecie strategie zakupowe? Czytacie etykiety? Zwracacie uwagę na ,,zdrowotne właściwości produktów”. Dajecie się czasem nabrać na ,,marketingowe sztuczki”?

Na osłodzenie tego trudnego tematu mam dla Was przepis na ciasteczka czekoladowe. Czy są zdrowe? Nie ma w nich cukru białego, mleka krowiego, czy oczyszczonej mąki pszennej. Jeśli zjemy kilka sztuk – będzie zdrowo. Jeśli pochłoniemy na raz całą blachę (a nie będzie to trudne, bo są pyszne) to już niestety, zdrowe nie będą 🙂

Ciasteczka czekoladowe

przepis na 20 ciasteczek

100 g mąki ryżowej

100 g mąki orkiszowej

20 g gorzkiego kakao

80 ml mleka migdałowego

60 ml miodu lub syropu daktylowego

25 ml oleju słonecznikowego

10 g proszku do pieczenia

+ gorzka czekolada

  1. W rondelku podgrzej mleko z miodem lub syropem daktylowym.
  2. Do miski przesiej mąkę ryżową i orkiszową, kakao oraz proszek do pieczenia. Całość dokładnie wymieszaj.
  3. Następnie dodaj składniki mokre: mleko z syropem lub miodem oraz olej.
  4. Całość dokładnie wymieszaj.
  5. Czekoladę pokrój na drobne kawałki, dodaj do ciasta.
  6. Zagniataj, aż powstanie jednolite ciasto. Odłóż je na ok. 20 minut do lodówki.
  7. Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. Blachę wyłóż papierem do pieczenia.
  8. Ciasto wyjmij z lodówki. Odrywaj niewielkie ilości i formuj z nich lekko rozpłaszczone kuleczki. Ciastka układaj na blasze, pamiętając o zachowaniu odstępów pomiędzy ciastkami.
  9. Piecz ok. 15 – 20 minut. Podawaj wystudzone.

Smacznego 🙂

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij:
Subskrybuj
Facebook
Google+
http://wzielonejkuchni.com/2018/03/ciasteczka-czekoladowe/
Twitter
Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *