W zielonej kuchni

Bezglutenowe krakersy

Październik to dobry moment na nadrabianie serialowych zaległości. Wieczory robią się coraz dłuższe, szarówka za oknem nie zachęca do spacerowania, czy też innych aktywności, więc spokojnie można zaszyć się pod kocem i oglądać 🙂 Dodatkowo, akurat w październiku szykują się premiery kilku ciekawych, polskich seriali 🙂 Ja wyczekuję szczególnie II sezonu Belfra i Watahy 🙂 Przed serialowym maratonem warto zaopatrzyć się w zdrowe przekąski 🙂

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Galette z porzeczkami i agrestem

Dawno nie miałam takiej leniwej niedzieli – bez budzika, bez przymusu pobudki o określonej godzinie, z możliwością leniuchowania w łóżku i oglądania ulubionych seriali. Chyba potrzebowałam takiej chwili dla siebie. Ten tydzień był wyjątkowo trudny, a zarazem pełen wrażeń i nowych doświadczeń. W tym tygodniu odpuściłam też trochę treningi, żeby organizm mógł trochę się zregenerować. […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Lody malinowe

Ten tydzień pod względem pogodowym ma być podobno zdecydowanie lepszy. W końcu lipiec się już kończy, a tu nawet nie było jednego, pełnego tygodnia z ładną pogodą, więc najwyższa pora na trochę ciepełka 😉 Mam nadzieję, że w końcu się to zmieni, ponieważ poczyniłam już pełne przygotowania do upałów 😉 80% miejsca w zamrażalce zajmują […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Bezglutenowe galette z morelami i bundzem

Korzystając z wolnego dnia i przerwy od treningów, zabrałam się dziś za pieczenie i gotowanie. Cel: wykorzystać zawartość lodówki i stworzyć z niej coś czego jeszcze nie próbowałam, coś nieoczywistego. Po krótkim namyśle i przeglądzie szafek kuchennych, wpadłam na pomysł galette. Jako, że staram się unikać białej mąki, ciasto wykonałam z mieszanki mąki ryżowej i […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Chvishtari z owocami

Wakacje to czas podróży, poznawania nowych smaków, potraw, składników. To najlepszy czas na próbowanie nowych rzeczy, czy też odkrywanie nowych przepisów. Czasem jednak bywa tak, że nie mamy możliwości wyjazdu, ale to w niczym nie przeszkadza 🙂 Zapraszam Was dziś w podróż po europejskich śniadaniach 🙂 Przystanek 1 – Gruzja i Chvishtari 🙂 To placki […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Nektarynkowy sernik na zimno na spodzie słonecznikowym

  Podobno przyszło do nas już lato. Ja oczywiście nawet nie zauważyłam kiedy zaczęła się wiosna, ale mam nadzieję, że chociaż lato nie przejdzie mi koło nosa 🙂 Z okazji nowej pory roku przygotowałam dziś ciasto – bez piekarnika, (bo przecież pieczenie w tych temperaturach to zbrodnia), ze świeżymi owocami, bez mąki, jajek i glutenu. […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Proste lody śliwkowo-kokosowe

To był ciężki dzień. Wczoraj ze względu na pogodę przeniosłam swój trening na późny wieczór. Miało być spokojne 5 km, jednak biegało się tak przyjemnie, że udało mi się zrobić 12 km. Wszystko fajnie, jednak mój organizm tak się rozbudził, że pół nocy nie mogłam spać. Skutek tego dziś taki, że chodzę cały dzień z […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Truskawki w czekoladzie z migdałami

  Ostatni dzień wolnego weekendu. W końcu wyszło słońce i można się trochę poopalać i skorzystać z ostatnich wolnych chwil. Dziś w planach totalne lenistwo i nadrabianie książkowych zaległości. Do takiego zestawu idealnie pasują ulubione, czerwcowe owoce – TRUSKAWKI 🙂 W związku z tym, że dziś niedziela to można pozwolić sobie na odrobinę luksusu – […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Czekoladki a’la snickers

W końcu upragniony weekend. Ostatnie tygodnie były dla mnie wyjątkowo ciężkie, więc naprawdę cieszę się z tego wolnego czasu. Nazbierało mi się też sporo zaległości, więc najwyższy czas się za nie zabrać. Mam dla Was kilka zaległych postów, w tym recenzję detoksu sokowego, mam mnóstwo nieprzeczytanych książek, z którymi chciałabym się z Wami podzielić, czy […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Sałatka z kaszy jaglanej, szparagów i pecorino

To był ciężki weekend. Z jednej strony pełen okazji do radosnego świętowania, a z drugiej strony pełen łez, smutku i cierpienia. Radosne święto – 50 rocznica ślubu moich dziadków, uroczystość piękna i wzruszająca. Niestety ta okazja zbiegła się z wydarzeniem bardzo smutnym – chorobą ukochanego psa, przyjaciela, który był ze mną od 13 lat. Chyba […]

Czytaj dalej...