W zielonej kuchni

Proteinowe pancakes ze śliwkami

Dziś mamy jeden z tych dni, w których wyjście z łóżka graniczy z cudem. Niby po co wychodzić, skoro za oknem deszcz od samego rana? Takie dni poświęcam przede wszystkim na czytanie, oglądanie seriali oraz trening jogi, czyli jednym słowem totalny relaks. Ostatnio byłam dość zabiegana, więc takie dzień był mi mega potrzebny. Do pełni […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Ryż na mleku ze śliwkami

Poranki są coraz zimniejsze, więc najwyższy czas przerzucić się na ciepłe, rozgrzewające śniadania. Dawniej tradycyjna owsianka była dla mnie początkiem każdego dnia. Teraz nadal często do niej wracam, jednak staram się eksperymentować i poznawać nowe smaki i nietypowe połączenia. Po długiej przerwie wracam też do ryżu w wersji na słodko. Kiedyś zdarzało mi się jeść […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Jaglane brownie ze śliwkami

Po truskawkach, czereśniach, porzeczkach i malinach przyszedł czas na kolejne owoce. Końcówka lata to czas na śliwki, gruszki i jabłka. Co prawda w moim osobistym rankingu znajdują się dużo dalej niż te wczesno letnie owoce, jednak jak się nie ma co się lubi … 🙂 Owoce już nie kojarzą się z orzeźwieniem, tak jak truskawki, […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Ciasto owsiane ze śliwkami

Ostatni dzień urlopu bez wątpienia można zaliczyć do dni ciężkich i trudnych. Do tej pory bylo na co czekać – wizja wakacyjnych wyjazdów i odpoczynku skutecznie motywowała do pracy. Jednak, gdy ten wakacyjny czas mija o motywację dużo trudniej, a i na horyzoncie już nie ma dłuższego wypoczynku. Nie można się jednak załamywać 🙂 Grunt […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Nektarynkowy sernik na zimno na spodzie słonecznikowym

  Podobno przyszło do nas już lato. Ja oczywiście nawet nie zauważyłam kiedy zaczęła się wiosna, ale mam nadzieję, że chociaż lato nie przejdzie mi koło nosa 🙂 Z okazji nowej pory roku przygotowałam dziś ciasto – bez piekarnika, (bo przecież pieczenie w tych temperaturach to zbrodnia), ze świeżymi owocami, bez mąki, jajek i glutenu. […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Proste lody śliwkowo-kokosowe

To był ciężki dzień. Wczoraj ze względu na pogodę przeniosłam swój trening na późny wieczór. Miało być spokojne 5 km, jednak biegało się tak przyjemnie, że udało mi się zrobić 12 km. Wszystko fajnie, jednak mój organizm tak się rozbudził, że pół nocy nie mogłam spać. Skutek tego dziś taki, że chodzę cały dzień z […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Sernik czekoladowy ze śliwkami

Święta nie mogą obejść się bez sernika. W tym roku stawiamy na mała odmianę. Zamiast tradycyjnego sernika z brzoskwiniami na stół wjedzie sernik z dodatkiem suszonych śliwek. Jego sekret tkwi w składnikach – wybierzcie sprawdzony ser, bez niego nawet najlepszy przepis się nie sprawdzi. Wybierając pozostałe składniki starajcie się kierować rozsądkiem, a nie ceną. Czytajcie etykiety […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Domowe śliwki w czekoladzie

  Do świąt coraz mniej czasu dlatego kto jeszcze nie wymyślił prezentów to czas najwyższy nadrobić zaległości. A może w tym roku zdecydujecie się na domowe, jadalne prezenty :)? Dziś proponuję domowe śliwki w czekoladzie. To idealna przekąska dla osób, które lubią słodycze, ale także dla tych, którzy preferują bardziej wytrawne przekąski. Dzięki ostrej papryce, […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Pieczone śliwki pod owsianą pierzynką

Jesień rządzi się swoimi prawami. Wbrew pozorom to piękna i bardzo przyjemna pora roku. Choć jest już coraz zimniej, dni są coraz krótsze to i tak uważam, że to chyba najfajniejsza pora roku. Nie ma już męczących upałów, nie jest jeszcze, aż tak zimno jak zimą. Choć czasem popada, to i tak jest przyjemnie. Jesień […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Bezglutenowe racuszki z karmelizowanymi śliwkami

Niedzielne śniadania mają w sobie coś magicznego. To czas, w którym nic nie musimy, czas płynie wolniej, więc możemy sobie pozwolić na więcej, na przykład na powolne, leniwe śniadanie. W niedziele często smażę placuszki lub naleśniki. To danie zarezerwowane na leniwe poranki, bo jednak wymaga troszkę czasu i spokoju. Dziś rano naszła mnie ochota na […]

Czytaj dalej...