W zielonej kuchni

Światowy Dzień Owsianki – 5 sposobów na owsiankę

10 października świętujemy Światowy Dzień Owsianki 🙂 Święto dość nietypowe, ale całkiem przyjemne 🙂 Owsianka przez kilka lat stale gościła na moim stole. Teraz z perspektywy czasu zastanawiam się jak mogło mi się nie nudzić – przez 3 lata liceum, codziennie rano na moim stole gościła owsianka. Fakt, nie była to ciągle ta sama wersja […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Ryż na mleku ze śliwkami

Poranki są coraz zimniejsze, więc najwyższy czas przerzucić się na ciepłe, rozgrzewające śniadania. Dawniej tradycyjna owsianka była dla mnie początkiem każdego dnia. Teraz nadal często do niej wracam, jednak staram się eksperymentować i poznawać nowe smaki i nietypowe połączenia. Po długiej przerwie wracam też do ryżu w wersji na słodko. Kiedyś zdarzało mi się jeść […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Śniadanie mistrzów – kluski kładzione na mleku

Dawno ich u mnie nie było. Zupełnie nie wiem dlaczego, bo przecież to jedno z moich ulubionych śniadań. Kojarzy mi się z dzieciństwem, sobotnimi, leniwymi śniadaniami. czasem spokoju i beztroski. Dziś potrzebuję wrócić do tych smaków, przenieś się do wakacji sprzed kilku lat i poczuć tę dawną radość. To danie jest na pewno mi w […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Płatki jaglane z antonówką i morwą białą

  Nowy tydzień najlepiej rozpocząć od pysznego śniadania. Dziś będzie coś lekkiego, a zarazem sycącego – płatki jaglane z pysznymi jabłkami, zerwanymi prosto z domowego ogrodu i suszonymi owocami morwy białej. Te małe pomagają utrzymać prawidłowy poziom cukru we krwi, działa przeciwmiażdżycowo i antybakteryjnie. Poza tym są naprawdę pyszne 🙂 Dodajcie je do swojej owsianki […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Kasza owsiana na mleku

   Śniadanie to podobno najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Powinien być obfity, aby dać nam energię na cały, aktywny dzień. Najlepiej jeszcze, aby wygospodarować trochę czasu na spokojną konsumpcję. Cóż w moim przypadku to troszkę nierealne. Na śniadanie mam przeważnie bardzooo mało czasu, więc nie mam kiedy go celebrować. To nie znaczy jednak, że jem […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Wigilijna zupa migdałowa

  Zupa migdałowa to jedno z tradycyjnych dań wigilijnych. Danie zupełnie nieznane w moich regionach. Dlatego mówiąc szczerze przygotowuje i jem ją po raz pierwszy.  Wigilijna zupa migdałowa porcja dla dwóch osób 100 g migdałów 2 krople oleju migdałowego 1,2 l mleka 50 g ryżu (użyłam brązowego) 3 łyżki miodu 100 g rodzynek płatki migdałowe […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Gryczane kluski kładzione na mleku

   Tradycyjne śniadanie, prosto z dzieciństwa, idealne z zimowy poranek. Tym razem mała modyfikacja – zamiast mąki pszennej – gryczana, zamiast jajka len mielony. Troszkę inacczej, a nadal bardzo smacznie 🙂 Gryczane kluski kładzione na mleku 3 łyżki mąki gryczanej 1łyżka lnu mielonego 100ml wody szklanka mleka Do rondelka wlewamy mleko, gotujemy na wolnym ogniu.  […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Migdałowo-bananowe kluski kładzione

 Niedzielne leniwe śniadania. Dzień niestety już nie zapowiada się tak leniwie, ale przynajmniej poranek można spędzić bez zbędnego pośpiechu. Dziś padło na kluski kładzione, jednak w wersji dość niecodziennej – z mąką migdałową i bananem. Było pyszne, pomimo iż nie jestem fanką bananów 😉 Migdałowo-bananowe kluski kładzione 300ml mleka 40g mąki migdałowej jajko mały banan […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Mleczne risotto z gruszką, jabłkiem i cynamonem

    Kolejna śniadaniowa propozycja. Coś dla miłośników mleka i ryżu. Może nie jest to śniadanie typu: muszę szybko coś zjeść, bo jednak potrzebujemy tutaj ok. 30 minut na przygotowanie, ale warto poświęcić ten czas 😉 Mleczne risotto z gruszką, jabłkiem i cynamonem 250ml mleka 2%3-4 łyżki ryżu do risottoduża gruszkaśrednie jabłkoszczypta cynamonupół łyżeczki masła2 […]

Czytaj dalej...

W zielonej kuchni

Gruszkowe kluski kładzione

  Przyszła do nas jesien, szkoda że taka w wełnianych rękawiczkach i ciepłej kurtce. Jest okropnie zimno, a jeszcze tak niedawno narzekałam, że za gorąco… Cóż teraz już nie narzekam, wstaję, opatulona w ciepły szlafrok piję kawę z mlekiem ( choć mleko z kawą bardziej tu pasuje) i leniwie przygotowuje sobie śniadanie.  Gruszkowe kluski kładzione […]

Czytaj dalej...