Tłocznia Maurera w Łącku

Ostatnim miejscem, które odwiedziliśmy w ramach wycieczki kulinarnej pt. ,,Smaki Sądecczyzny”, była Tłocznia Maurera. 
Miejsce niezwykłe, zbudowane z ogromnej miłości do natury.
To tutaj powstają przepyszne soki, destylaty, wina i cydr. Pan Pan Krzysztof to człowiek z ogromną pasją i miłością do owoców. Można to było zauważyć, podczas wizyty w jego gospodarstwie. Z takim uczuciem opowiadał o swoich produktach, jakby opowiadał o własnych dzieciach.  Gospodarstwo odziedziczył po dziadku i ojcu. Dzięki swojej ciężkiej pracy, wytrwałości i zaangażowaniu, zamienił je w Manufakturę Maurera.  

Z czego słynie to miejsce? Przede wszystkim soki. Tłoczone są na zimno ze świeżych owoców. To soki: nieklarowane, niekonserwowane, niesłodzone – po prostu naturalne i bardzo smaczne. Osobiście najbardziej smakował mi sok jabłkowy z melisą. Choć wybór był naprawdę ciężki, bo wszystkie soki są pyszne 🙂 Tutaj macie całą dostępną ofertę 🙂 KLIK

Poza sokami warto spróbować także niezwykłych destylatów. Wiecie, że śliwowica Pana Krzysztofa to jedyna, legalna w regionie śliwowica ? 🙂 To efekt długiej walki, ciężkich potyczek z biurokracją, urzędami celnymi i sanepidem. Myślę, że warto było 🙂 Efektu musicie spróbować sami 🙂

Morelowica z Łącka została nagrodzona na tegorocznym Festiwalu Smaku  w Grucznie. 

Na tym samym festiwalu nagrodę otrzymało także wino agrestowe. Próbowałam – przepyszne 🙂 W życiu bym się nie spodziewała, że można zrobić wino z agrestu, a tu proszę, jest i w dodatku smakuje cudownie 🙂

Oczywiście, oprócz agrestowego warto spróbować także innych smaków 🙂 Ja najbardziej polecam aroniowe i rabarbarowe, koniecznie musicie spróbować. 

Dla miłośników słabszych trunków, polecam cydr. Do jego produkcji używa się starych odmian jabłek, ponieważ są bardziej aromatyczne i mniej słodkie. Swój cydr Pan Krzysztof żartobliwie nazwał Jabcokiem . To produkt w 100% naturalny, bez dodatku cukru i wody. Smakuje zupełnie inaczej, niż cydr produkowany na masową skalę. Spróbujcie 🙂

Bardzo lubię takie miejsca, tworzone z pasją i miłością. Z gospodarstwa Pana Maurera wyjechałam naładowana pozytywną energią i z zapasem przepysznych soków 🙂 Jeśli będziecie kiedyś w okolicach Łącka, odwiedźcie to miejsce, a na pewno nie pożałujecie 🙂 

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij:
Subskrybuj
Facebook
Google+
https://wzielonejkuchni.com/2014/10/manufaktura-maurera/
Twitter
Pinterest

About the author

Angelika Knop

View all posts

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *