Podsumowanie roku 2018

Nowy Rok. Dzień zmian, nowych postanowień, nowych początków, refleksji i motywacji. Jak co roku. Teraz nie będzie inaczej. Dla mnie 1 stycznia to data, która niesie ze sobą nadzieję na to, że w końcu uda mi się zrealizować to co do tej pory mi się nie udało.

Zawsze robię postanowienia na Nowy Rok. Od dwóch lat spisuję je w Bullet Journalu, bo podobno to co na papierze ma większa moc sprawczą. Być może coś w tym jest. Po roku prowadzenia Bujo mogę powiedzieć, że dużo udało mi się osiągnąć dzięki tej metodzie. Ogromną frajdę sprawia mi wykreślanie kolejnych zadań, dlatego motywuję się, aby je wykonywać.

Co konkretnie przyniósł 2018? Co udało mi się zrobić? Jakie cele zrealizować?

Podsumowanie roku 2018

Rok 2018 to rok podróży i biegania. Dokładnie rok temu założyłam sobie, że zdobędę Koronę Półmaratonów. Nie było łatwo, ponieważ większość startów pokrywała się terminem ze studiami. Musiałam kombinować, aby pogodzić ze sobą te dwie rzeczy. Dodatkowo przytrafiła mi się dość poważna kontuzja, która chciała mi pokrzyżować plany, ale nie dałam się jej 🙂

Cel zrealizowany – Korona Półmaratonów zdobywa. Udało mi się wystartować w 5 biegach: Gdyni, Białymstoku, Wałbrzychu, Gnieźnie i Krakowie. Każdy z tych biegów był wyjątkowy, każdy wiele mnie nauczył i każdy będę bardzo dobrze wspominać 🙂

Jeśli chodzi o bieganie to rok uważam za udany 🙂

2018 to także rok podróżowania. To tak trochę efekt uboczny celu pierwszego 🙂 W tym roku z nowych miejsc udało mi się odwiedzić: Białystok, Wałbrzych, Gniezno, Mrągowo, Giżycko, a także Brukselę. Niestety nie dotarłam do Bolonii, którą bardzo chciałam w tym roku zobaczyć, ale myślę, że co się odwlecze to nie uciecze 🙂

Rok 2018 to także 176 nowych postów na blogu. W tym roku najchętniej korzystaliście z przepisów na: Pijaną zakonnicę, Kaszotto z pieczarkami, Murzynek z powidłami śliwkowymi, ciasteczka owsiane oraz świąteczne pierniczki z mąki żytniej.

Zmienił się tutaj także szablon, powstało kilka nowych działów, między innymi zaczęłam rozwijać dział Socjologia jedzenia oraz Bullet Journal. Oprócz dzielenia się z Wami ulubionymi przepisami zaczęłam Wam także opowiadać o swoich pozostałych pasjach i zainteresowaniach.

Mogę powiedzieć, że to był dobry rok. Przyniósł wiele zmian, wiele radości i trochę smutku. Mam nadzieję, że 2019 będzie równie udany albo nawet i lepszy.

I tego również Wam życzę 🙂

 

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij:
Subskrybuj
Facebook
Google+
https://wzielonejkuchni.com/2019/01/podsumowanie-roku-2018/
Twitter
Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *