Naleśniki a’la raffaello

Naleśniki to danie mojego dzieciństwa. Uwielbiam je pod każdą postacią, choć przeważnie przygotowuję wersję słodkie. Moja ulubiona kombinacja – tradycyjne pszenne naleśniki smażone na maśle klarowanym, posmarowane serkiem Mój ulubiony oraz domowymi powidłami jabłkowymi, oprószone cynamonem. Pamiętam, że jako dziecko bardzo często jadłam taką wersję, być może przez to została moją ulubioną 🙂

Dziś mam dla Was coś, co śmiało może konkurować o miano faworyta naleśników – naleśniki a’la raffaello. Obowiązkowe dania dla każdego miłośnika naleśników i kokosa. Nie rozumiem dlaczego tak późno je odkryłam, ale lepiej późno niż wcale 🙂 Naleśniki bez wątpienia zasmakują nie tylko małym smakoszom, ale także tym większym. Przekonajcie się sami i koniecznie dajcie znać, czy Wam smakowały 🙂

Naleśniki a’la raffaello

przepis na 2 porcje

Naleśniki a'la raffaello

  • 250 g mąki pszennej
  • 150 ml wody gazowanej
  • 150 ml mleka kokosowego z kartonu
  • 2 jajka
  • szczypta soli

KREM KOKOSOWY

  • 250 g mascarpone
  • 200 ml śmietany 30%
  • 70 g wiórków kokosowych
  • 2 łyżki cukru pudru
  1. Mąkę przesiej do miski, dodaj jajka, szczyptę soli, wodę oraz mleko. Całość zmiksuj na gładkie ciasto. Miksuj do czasu, aż pozbędziesz się grudek.
  2. Gotowe ciasto odstaw na ok. 30 minut. W tym czasie przygotuj krem kokosowy.
  3. Schłodzoną śmietankę ubij na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodaj cukier puder.
  4. Następnie dodawaj delikatnie mascarpone, najlepiej po jednej łyżce.
  5. Na koniec ubijania do kremu wsyp wiórki kokosowe, dokładnie i delikatnie wymieszaj.
  6. Na dobrze rozgrzanej patelni smaż cienkie naleśniki. Mniej więcej ok. 2 minut jeden.
  7. Przestudzone naleśniki posmaruj kremem kokosowym, zwiń w rulon lub złóż je w trójkąt.
  8. Podawaj posypane wiórkami. Możesz polać je również rozpuszczoną białą czekoladą.

Smacznego 🙂

Naleśniki a'la raffaello

Naleśniki a'la raffaello

Naleśniki a'la raffaello

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij:
Subskrybuj
Facebook
Twitter
Pinterest

About the author

Angelika Knop

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *