Podsumowanie roku 2019

2019 rok oficjalnie uważam za zakończony. Czas na podsumowanie roku 2019. Czas na podsumowanie rzeczy dobrych i tych złych, zrealizowanych marzeń i tych utraconych.

Podsumowanie roku 2019

Gdy piszę ten post jest już prawie połowa stycznia. Oczywiście miałam napisać go wcześniej, ale chyba potrzebowałam czasu, żeby sobie wszystko poukładać i obiektywnie ocenić miniony rok. Jaki był? Chyba pierwszy raz w życiu nie potrafię jednoznacznie określić. Z jednej strony wiele miłych chwil, a z drugiej wiele smutku i łez. Może po kolei.

W grudniu 2018 roku rozpisywałam cele i zadania na 2019. Trochę bez zastanowienia, trochę chaotycznie (teraz wiem, że to błąd). Podzieliłam je na różne kategorie i może tutaj też tak je podsumuje.

Sport

Celem 2019 roku było przebiegnięcie 2000 km oraz przebiegnięcie maratonu. Miałam też nauczyć się robić szpagat, zacząć chodzić na basen i wybrać się na łyży i na kurs jogi. Co udało mi się z tego zrealizować? Niestety nic.

Maraton zaplanowałam na październik. Trenowałam do niego i planowałam go przebiec. Niestety jednak trafiłam do szpitala i ze względu na stan zdrowia to marzenie musi poczekać. Z tego samego powodu nie udało mi się przebiec 2000 km. Choroba na trochę wykluczyła mnie z gry, dlatego trochę tych kilometrów zabrakło.

Udało mi się jednak wziąć udział w 8 startach, w tym po raz pierwszy przebiegłam Półmaraton w Poznaniu, gdzie udało mi się złamać 2 godziny, pobiegłam również w Białystok Półmaraton oraz Gdynia Półmaraton 🙂

Pozostałe rzeczy? Tutaj nie mam wytłumaczenia. Zabrakło planu działania, być może motywacji.

Podsumowując dział sport: raczej słabo.

Samorozwój

Tutaj zgodnie z planem miałam zrobić kurs grafiki, nauczyć się obsługi jednego programu graficznego, wziąć udział w warsztatach z myślenia wizualnego oraz przeczytać 24 książki.

Co mi się udało? Wzięłam udział w warsztatach, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie i dużo wniosły do mojego sposobu nauki, ale też rozwinęły moją kreatywność 🙂

Przeczytałam też 24 książki z czego jestem ogromnie dumna, bo do tej pory ciągle brakowało mi czasu na czytanie.

Do porażek zaliczam grafikę: ani nie zapisałam się na kurs ani nie nauczyłam się sama nic. Zabrakło mi motywacji.

Blog

Jeśli chodzi o blog to chyba zrobiłam wszystko co planowałam 🙂 Starałam się regularnie dzielić z Wami smacznymi przepisami i łącznie opublikowałam 115 wpisów 🙂 Dodatkowo założyłam w końcu newsletter, który dopiero raczkuje, ale mam nadzieję, że w kolejnym podsumowaniu, za rok opowiem Wam o nim jako swoim sukcesie 2020 roku 🙂

Co najchętniej czytaliście w 2019? Bez wątpienia mogę powiedzieć, że w tym roku najbardziej przypadły Wam do gustu ciasta. Wśród najpopularniejszych przepisów wymienić mogę:

Wycieczki

W tym roku udało nam się w końcu odwiedzić moje ukochane Włochy 🙂 Byliśmy w Bari, mieście o którym marzyłam od dawna. Było przecudownie 🙂

Dodatkowo udało mi się wyskoczyć na weekend do Drezna, a także zobaczyć Poznać, wrócić do Białegostoku i Gdyni oraz pozwiedzać trochę Warszawę.

Podsumowanie

2019 za nami. Jak widzicie było intensywnie, choć nie udało mi się wszystko co sobie zaplanowałam. Mam nadzieję, że 2020 będzie lepszy i tego też Wam życzę 🙂

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij:
Subskrybuj
Facebook
Twitter
Pinterest

About the author

Angelika Knop

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *