Co zrobić z jedzeniem po Świętach?

  Święte obżarstwo – tymi słowami ktoś z moim znajomych sparafrazował Boże Narodzenie. Jest w tym trochę prawdy. Nie da się nie zauważyć, iż w naszej tradycji to właśnie stół jest tym wyjątkowym miejscem, wokół którego gromadzi się rodzina i przyjaciele, przy którym spędzamy święta, ale także mniejsze uroczystości. Stół musi być jednak zastawiony. Nie łokciami a jedzeniem, dużą ilością jedzenia. Nie widzę oczywiście w tym nic złego, nie chcę tutaj dziś rozwodzić się nad zdrowotnością naszych świątecznych potraw. Chciałam zwrócić uwagę na inną kwestię: ILOŚĆ. Przyglądając się swojemu wigilijnemu stołowi zastanawiałam się nad tym, ile osób powinniśmy jeszcze zaprosić, żeby to jedzenie miało szanse zniknąć. Zastanawiałam się też nad tym, dlaczego ciągle przygotowujemy więcej niż jesteśmy w stanie zjeść? Po co nam tyle jedzenia, skoro i tak już drugiego dnia świąt wszyscy leżymy bez sił i marzymy o lekkiej sałatce. Nie potrafię na razie znaleźć odpowiedzi na to pytanie, ale to ciekawy temat na badania 🙂 Kiedyś do tego wrócę, dziś pokażę Wam Co zrobić z jedzeniem po Świętach?.

  Wiem, już za późno na rady w stylu kupuj mniej, więc pokażę Wam co z robić z tym, czego nie zdołaliśmy zjeść 🙂

 

1.Podziel się

To chyba najbardziej oczywista rada. Zostało Ci jedzenie? Podaruj je komuś, kto go nie ma. Tak, wiem, teraz rodzi się pytanie: Komu mam oddać to jedzenie, jak wszysyc moi znajomi mają ten sam problem – nadmiar. ?

  • Zanieść do pobliskiej jadłodajni, czy też organizacji zajmującej się pomocom osobom ubogim. Prawie wszystkie tego typu organizacje przyjmują „paczki” z poświątecznym jedzeniem. Nie mają one na ogół  żadnych ograniczeń. Pamiętajmy jednak, aby nie przynosić żywności psującej się i źle przechowywanej.
  • Zawieź do pobliskiego schroniska (dobrze jest jednak wcześniej zadzwonić i upewnić się, że tego typu potrawy można oddać zwierzętom).
  • Weź ze sobą do pracy i poczęstuj współpracowników.

2. Zamroź

U  mnie w domu jest taki zwyczaj, że potrawy, których nie przygotowujemy zbyt często (np. bigos, kapusta z grochem) robimy w większych ilościach i od razu po przygotowaniu odkłądamy tyle ile zjemy w święta, a resztę wkładamy do słoika i zostawiamy na później. W ten sposób nic się nie marnuje, a my nie zapominamy, że w garnku zostało jeszcze jakieś jedzenie. Oczywiście ta zasada sprawdza się także po świętach – to co Wam zostanie zawsze możecie zamrozić i wykorzystać w późniejszym terminie.

3. Wykorzystaj ponownie

Zostało Ci trochę wędliny, jakieś warzywa czy też trochę piernika? Pomyśl jakie cudowne dania możesz z nich przygotować 🙂 Z resztek warzyw, wędlin można przygotować zapiekanki, czy też sałatkę. Niedojedzone ciasta można zamienić w pyszne bajaderki. Użyj wyobraźni, poszukaj inspiracji w internecie, a nie dość, że nie wyrzucisz jedzenia to jeszcze zyskasz smaczne danie niewielkim nakłądem finansowym 🙂

 

Czekam na Wasze rady i sposoby na niemarnowanie 🙂

Dobrego dnia! 🙂

 

 

Print Friendly, PDF & Email
Udostępnij:
Subskrybuj
Facebook
Google+
https://wzielonejkuchni.com/2017/12/5-sposobow-niemarnowanie-jedzenia/
Twitter
Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *